22 lis 2014

Boisz się zgubić psa i kota?


Oprócz pełnej miski, merdającego ogonka i zdrowej sierści, powinniśmy zapewnić naszym czworonożnym przyjaciołom maksimum bezpieczeństwa. 

Ale co robić, gdy niepokorny pies lub chodzący własnymi drogami kot, oddalą się od domu, a my – mimo największych chęci - nie będziemy mogli ich znaleźć? Nie ma chyba właściciela zwierzaka, który nie zamiera na myśl, że pewnego dnia może przydarzyć się sytuacja, gdy jego pupil nie wróci do domu. A może można zapobiec takim sytuacjom?

Anna Nowak Ibisz dba o bezpieczeństwo swoich czworonogów

Ucieczki i zaginięcia zwierząt mogą się zdarzyć nawet najbardziej troskliwym opiekunom i dobrze wychowanym pupilom. Nie zawsze da się temu zapobiec, ale przestrzegając pewnych zasad, możemy minimalizować ryzyko i ułatwić późniejsze odnalezienie naszego czworonoga, a nam samym odjąć sporo stresu. 
Najczęstszą przyczyną ucieczek jest zwykła ciekawość i nuda. Jeśli więc nasz przyjaciel potrzebuje dużo ruchu, zapewniajmy mu go na bieżąco, tak by nie miał już sił na szalony rajd po okolicy.  Warto zaopatrzyć naszego czworonoga także w specjalne urządzenie lokalizujące np. firmy Trackimo.
Warto je przyczepić do obroży lub szelek wychodząc z czworonogiem na spacer lub wypuszczając go na dwór, kiedy jest większe prawdopodobieństwo, że otoczenie zaoferuje coś ciekawego i zwierzak w pogoni za tym, po prostu się zgubi.
 
Lokalizacja działa w czasie rzeczywistym, dlatego bez problemu można go śledzić przy pomocy zainstalowanej na smartfonie aplikacji. Urządzenie jest wyposażone w silikonowy pokrowiec wodoodporny, więc nie musimy obawiać się, że przestanie działać, kiedy zacznie padać deszcz lub śnieg. Co ciekawe, w sytuacji, gdy ktoś będzie chciał naszego ulubieńca wywieźć gdzieś samochodem, uruchomi się alarm sygnalizujący, że prędkość, z jaką się poruszał, drastycznie się zwiększyła.


Ambasadorem Trackimo w Polsce jest Anna Nowak Ibisz – miłośniczka i znawczyni  gadżetów  – która nie dalej, jak miesiąc temu, rozwieszała na słupach ogłoszenia o swoim zaginionym kotku. Pupil niestety się nie znalazł, ale Trackimo na stałe zagościło w kieszeni pani Anny.

15 lis 2014

International Cat Show in Żywiec, Międzynarodowa Wystawa Kotów

Polski Związek Felinologiczny zaprasza naMiędzynarodową Wystawę Kotów Rasowych 

w Żywcu

International Cat Show in Żywiec 

06-07.12.2014 r. 
(2 certyfikaty)
WCF SHOW LICENSING L#144071

Elektroniczne zgłoszenia zostaną włączone 13.10.2014 wieczorem.




Informacje dla Wystawców
MIEJSCE WYSTAWY:
Hala Sportowa Gimnazjum nr 1, ul. Dworcowa 26, Żywiec

SĘDZIOWIE:
Donatella Luconi, Italy (AB, WCF)
Walter Baraldi, Italy (AB, WCF)
Kamil Kolczynski, Poland (SH, SOSH, WCF)

TERMIN ZGŁOSZEŃ:
do dnia  23.11.2014
- zastrzegamy sobie prawo do wcześniejszego zamknięcia zgłoszeń jeśli limit miejsc zostanie wyczerpany


PROGRAM WYSTAWY
Sobota - 06.12.2014
Niedziela - 07.12.2014

8.00  -  9.30
8.30  -     9.30
Kontrola weterynaryjna
9.30 -  10.00
9.30  -   10.00
Korekta
10.00 – 14.00
10.00  -  14.00
Sędziowanie
14.30 - 17.00

14.30  -  17.00
WCF Kitten Ring (sobota), WCF Adult Ring (niedziela), WCF Neuter Ring (sobota)

17.00  - 18.30
17.00  -  18.30
BEST IN SHOW
ok. 18.30
ok. 18.30
Wydawanie ocen w sekretariacie wystawy
Zakończenie wystawy
Uwaga organizator zastrzega sobie prawo do godzinowych zmian w programie.

WARUNKI WETERYNARYJNE:
Koty muszą być zdrowe, czyste i zadbane, przygotowane do wystawy,  zaszczepione  na choroby wirusowe kotów (kocie katary i panleukopenia)  oraz wściekliznę, nie później niż na 1 m-c przed wystawą (szczepienie pierwsze) nie wcześniej niż 2 lata (730 dni). Szczepienie na wściekliznę nie jest wymagane dla kociąt poniżej 6 miesiąca życia.  Przy kontroli weterynaryjnej obowiązuje okazanie książeczki szczepień lub paszportu kota oraz zaświadczenie weterynaryjne kota wystawione na 3-1 dni przed wystawą. Zaświadczenia będą sprawdzane w oba dni wystawy.
Wystawiane koty muszą mieć przycięte pazurki.
Każdy kot musi obowiązkowo posiadać identyfikacje – CZIP.
Koty białe muszą posiadać atest słuchu BAER/BAEP.
Chore koty będą wycofywane z wystawy bez zwrotu wpłaconych pieniędzy za wystawę.
Prawo wstępu na wystawę mają koty, które są umieszczone w katalogu i przeszły kontrolę weterynaryjną.
UWAGI:
Wystawca może sam prezentować swoje koty do oceny z wyjątkiem BIS-u . Koty muszą przebywać w udekorowanej klatce do czasu zakończenia wystawy. Wcześniejsze opuszczenie wystawy spowoduje unieważnienie wystawy wystawianemu kotu i nie wydanie jego dyplomu i oceny. Organizator  w uzasadnionych przypadkach zastrzega sobie prawo nie przyjęcia kota na wystawę. Wystawca ma obowiązek sprawdzić prawidłowość wpisu kota w katalogu i dokonać korekty błędnego wpisu przed oceną kota. Zmiany klas wystawowych należy zgłosić do sekretariatu w sobotę.

Supreme Cat Club V & VI Międzynarodowa Wystawa Kotów


Supreme Cat Club serdecznie zaprasza na u 


V & VI Międzynarodową Wystawę Kotów


zorganizowaną pod patronatem Felis Polonii i Federation Internationale Feline FIFe 

29-30 Listopada 2014 Łódź 

Hala EXPO, Łódź, ul. Stefanowskiego 30, godz. 10.00 - 18.00





BIS BREED DRX - Sobota

Best of the Best KITTEN ( klasy 12 & 11 )
Best of the Best NEUTER ( klasy: 10, 8, 6, 4, 2 )
Best of the Best ADULT ( klasy: 9, 7, 5, 3, 1 )

ZAPROSZENI SĘDZIOWIE:
Mrs. Satu Hamalainen Finland I, II, III, IV
Mr. Martin Kabina Czech Republic I, II, III, IV
Mrs. Marta Ziemiańska Poland II
Mr. Steven L. Jones Norway II, III
Mr. Irek Pruchniak Poland I, II, III
Mr. Sebastian Pruchniak Poland I, II, III, IV
Mr. Marek Chadaj Poland I, II, III, IV
Mrs Tetiana Boiko Ukraina I, II, III
Mr Henry Hornell Poland I, II, III, IV

Zgłoszenia: on-line: http://www.scc.miau.pl e-mail: irena.nalewaj@felispolonia.eu 
termin przyjmowania zgłoszeń upływa 18 listopada 2014




PROGRAM WYSTAWY
SOBOTA NIEDZIELA
przyjęcia i kontrola weterynaryjna 8.00 – 9.30 8.00 – 9.00
ustalenie koloru 9.30 – 10.00 9.00 – 9.30
oceny 10.00 – 14.00 9.30 – 13.30
BIS BREED DRX ok. 15.00 
Best In Show panel ok. 16.00 ok.15.00
Zamknięcie wystawy ok. 18.00 ok. 17.00


14 lis 2014

Coroczny pokaz Kotów Rasowych Chodów


  

Stowarzyszenie Polskich Kotów PFA

ma przyjemność zaprosić na coroczny pokaz 

Kotów Rasowych 


Miejsce :Gminny Ośrodek Kultury w Siedlcach z/s Chodowie przy ul. Sokołowskiej 75 w sali widowiskowej.W dniu : 
2014-11-16 
godz. 
10-16

Zapewniony bezpłatny bufet i stanowisko oraz opieka weterynaryjna. 
Jak co roku publiczność wybierze najładniejsze koty dla których będą puchary i dyplomy.


Tylko należy się zgłosić, wyrazić chęć uczestnictwa na podany adres

e-mail; ambercat@interia.pl :201461

Tygrys grasuje koło Paryża? Trwa obława

W okolicach paryskiego Disneylandu trwają poszukiwania wielkiego dzikiego kota, którego zauważono tam poprzedniego dnia. Nie wiadomo, skąd się tam wziął. Początkowo sądzono, że był to tygrys, ale w piątek ta wersja upadła.


Policjanci, strażacy, helikopter i psy poszukują tygrysa, którego widziano na wolności w miejscowości Montevrain w okolicach Paryża. Zdjęcie dzikiego kota zamieściły na Twitterze władze miasta, apelując do mieszkańców o ostrożność.


Jak informują francuskie media, rzekomy tygrys grasuje po okolicy "co najmniej od rana" w czwartek. Służby ruszyły do akcji po doniesieniu od jednej z mieszkanek, która miała zobaczyć zwierzę na parkingu samochodowym w Montevrain.

- Nie wysiadła z samochodu, tylko zadzwoniła do mnie, mówiąc: wydaje mi się, że widziałam rysia - relacjonował jej mąż. Kobieta zrobiła zdjęcie, na którym widać zwierzę przypominające jednak raczej tygrysa. "Le Parisien" podaje, że dzikiego kota widziało także kilku innych mieszkańców.
Do akcji ruszyli policjanci i strażacy uzbrojeni w broń hukową. Wspomaga ich helikopter oraz karelskie psy na niedźwiedzie.

Skąd się wziął?

Tygrys jest gatunkiem chronionym, więc celem akcji jest przede wszystkim schwytanie zwierza. Na jego zabicie służby zdecydują się, jeśli nie będzie innego wyjścia.
Zagadką pozostaje, skąd w miasteczku mógłby wziąć się tygrys. W mieście nie ma ogrodu zoologicznego, władze wykluczyły też, by zwierzę mogło uciec z cyrku, który do soboty przebywał w okolicy. W znajdującym się w pobliżu parku Disneyland Paris nie ma tygrysów.
Władze Montevrain informacje o grasującym tygrysie opublikowały na swoim profilu na Facebooku. Zaapelowały do mieszkańców o ostrożność i - w miarę możliwości - pozostanie w domach.

11 lis 2014

Koszt leczenia, może warto..

...swojego pupila ubezpieczyć od nagłych zachorowań?




Ostatnio pojawiają się na rynku ciekawe formy dbania o zdrowie i dobro naszego pupila.

Znalazłam ostatnio ciekawą formę na zaoszczędzenie a raczej na zapobieżeniu dużym wydatkom związanych z leczeniem swojego zwierzaka.


Jest to towarzystwo ubezpieczeniowe zajmujące się ubezpieczeniem od wydatków związanych z leczeniem zwierzaka.


Firma PETSUPPORT zajmuje się między innymi zwrotem kosztów za:

  • Nagłe zachorowanie zwierzęcia – nawet do 3 000 zł za leczenie weterynaryjne
  • pogryzienia, urazy i wypadki Twojego zwierzęcia – nawet do 2 500 zł za leczenie weterynaryjne.
  • Twoją odpowiedzialność, gdyby zwierzę kogoś pogryzło lub coś zniszczyło – nawet do 10 tys. złotych!
  • poszukiwanie na wypadek zaginięcia – zorganizujemy kampanię poszukiwawczą, wydrukujemy ulotki – poruszymy niebo i ziemię, a znajdziemy!
PETSUPPORT zapewnia też dostęp do infolinii weterynaryjnej oraz Assistance 24/7, na której –całkowicie za darmo – gdzie poradzą między innymi:
  • jak żywić, pielęgnować i opiekować się zwierzęciem w szczególnych etapach jego życia,
  • jak postępować w nagłych wypadkach, reagować na objawy chorobowe, kiedy zgłosić się na niezbędne szczepienia itd.
  • zorganizowaniem transportu do kliniki weterynaryjnej, w następstwie nieszczęśliwego wypadku.
To wszystko za 250zł rocznie.

Jak wynika z danych przestawiony na stronie petsupport, ochrona ubezpieczeniowa w krajach Europy Zachodniej jest dość popularna.
W Szwecji aż 70% ubezpieczonych zwierząt, gdzie w Francji tylko 23%.
W Polsce to jeszcze mało popularna, ale Polacy w wielu miejscach doganiają Europę, więc pewnie i tu nam się uda.


Osobiście jeszcze nie ubezpieczyłam swoich zwierzaków, ale na pewno szczegółowo zapoznam się  z OWU i przeliczę korzyści.

Niemniej jednak rozwiązanie bardzo mi się podoba :)


6 lis 2014

Drapanie - co warto o nim wiedzieć?


Dlaczego kot drapie? Bo musi, a czasem po prostu lubi to robić. To zachowanie ma dla zwierzaka ogromne znaczenie. A szanujący się kociarz powinien wiedzieć dlaczego jego pupil pokazuje pazur.



  1. Po pierwsze, koty drapią, aby pozbyć się górnej warstwy pazurów. Jest to zabieg typowo pielęgnacyjny pozwalający pozostać im w dobrej formie.
  2. Po drugie, drapanie pełni bardzo ważną rolę w znakowaniu terytorium, na którym przebywa kot. Ślady pazurów są widocznym znakiem, że dane miejsce jest już zajęte. Zabłąkany kot może szybko zorientować się, że powinien omijać je z daleka, ponieważ jeśli tego nie zrobi może zostać zaatakowany i zraniony. Dodatkowo podczas drapania z opuszek łap wydziela się specjalny zapach, który dodatkowo znaczy terytorium kocimi feromonami. Dlatego też koty, które zostały pozbawione pazurów, nadal drapią, aby oznakować swój teren.
  3. Po trzecie, drapanie pozwala się kotu rozciągnąć, dzięki czemu jego mięśnie są odpowiednio napięte. Można porównać to do ludzkiego przeciągania. Jak sami dobrze wiemy jest to bardzo przyjemne, więc czemu kot nie miałby zachowywać się tak samo. Właściciele kotów często mogą zaobserwować jak koty rozciągają się na całej długości, zarówno pionowych jak i poziomych, drapaków. Możemy uznać to za kocią gimnastykę pozwalającą pozostać im w dobrej formie.


Ostatnią funkcją drapania jest rozładowanie emocji i możliwość pokazania swojej frustracji. Kot, który się czegoś przestraszył, może z drapania zrobić czynność zastępczą, która pozwala mu skupić się na czymś innym niż stresujący go bodziec. Drapanie może też pomóc w momencie, gdy kot nie otrzymał tego czego chciał i na drapaku władowuje swoją frustrację. Jest to bardzo zdrowy sposób radzenia sobie z kocimi emocjami, który pozwala unikać poważniejszych konfliktów i zachowuje równowagę psychiczną kota.

Ochrona zwierząt doświadczalnych



Jest jeszcze szansa na częściowe poprawienie wadliwego projektu o ochronie zwierząt doświadczalnych.


5 listopada w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego odbyło się spotkanie dotyczące kontrowersji wokół ustawy o ochronie zwierząt doświadczalnych. W spotkaniu udział wzięli m.in. przedstawiciele organizacji prozwierzęcych, Krajowej Komisji Etycznej, prof Ewa Łętowska, Pani minister Lena Kolarska Bobińska, prof Andrzej Elżanowski, Dr Tomasz Pietrzykowski.





Już na etapie konsultacji społecznych i pracy w podkomisjach organizacje zgłaszały wiele zastrzeżeń, z których większość nie została wzięta pod uwagę.

Pani Minister podzieliła zastrzeżenia artykułowane między innymi w stanowisku Polskiego Towarzystwa Etycznego (http://tinyurl.com/ocena-pte). 

W skrócie chodzi o przepisy, które nie realizowały dyrektywy UE w wystarczającym stopniu oraz te, które miały obniżyć standardy ochrony zwierząt doświadczalnych stosunku do tego, co obowiązuje w obecnej polskiej ustawie m.in.:
- brak gwarancji udziału NGO w komisjach etycznych,
- brak możliwości “odwołania” od pozytywnej decyzji KE, 
- brak dodatkowych procedur ograniczających wydawanie pozwoleń na używanie zwierząt bezdomnych
- brak zakazu stosowania procedur o najwyższym stopniu inwazyjności

Od strony formalnej - ministerstwo nie ma już możliwości wprowadzenia autopoprawki i ze spotkania nie powstał protokół.

 Mimo wsparcia i przychylności Pani Minister NADAL musimy przekonać posłów z komisji sejmowej do przyjęcia rozwiązań w kształcie, o którym rozmawialiśmy na spotkaniu.

Wydarzenia w najbliższych dniach pokażą ile z postulowanych zamian zostanie przyjętych:

1. spotkanie z członkami komisji i przekonanie ich do przyjęcia rozwiązań wypracowanych na spotkaniu z Ministerstwem
2. przyjęcie rozwiązań/poprawek na komisji - prawdopodobnie 26go listopada

Wszystko wskazuje na to, że na każdym z tych etapów będzie potrzebne silne wsparcie organizacji i osób prywatnych. 

Dzięki temu wsparciu i zainteresowaniu tematem mediów doszło do interwencji Pani Minister. 


Nie możesz otoczyć opieką NIE OSWAJAJ !!!

Dokarmiając koty wolno żyjące dobrze jest pamiętać, by nie oswajać tych, którym nie jesteśmy w stanie znaleźć bezpiecznego domu. 
Ucząc dzikiego kota ufności wobec człowieka, paradoksalnie narażamy go na niebezpieczeństwo skrzywdzenia przez innych ludzi. 

Nie wszyscy bowiem mają wobec zwierząt dobre intencje. 

Najbardziej narażone są zawsze te koty, które bezkrytycznie ufają i każdemu pozwolą się wziąć na ręce.